Getin Noble Bank (GNB)

2.00PLN
-0.50% 17:00

Byki biorą sprawy w swoje ręce na zakończenie sesji

08.06.2010

Dzisiejsza sesja za oceanem była, można rzec, lustrzanym odbiciem wczorajszej. Niemalże do ostatniego dzwonka trudno było przewidzieć jak się zakończy.

Dzisiejsza sesja za oceanem była, można rzec, lustrzanym odbiciem wczorajszej. Niemalże do ostatniego dzwonka trudno było przewidzieć jak się zakończy. Brak wyraźnego trendu charakteryzował kurs indeksu szerokiego rynku S&P 500, który otworzył się na nieznacznym plusie (+0.2%), jednak już po dwóch godzinach handlu podążył na południe w okolice 1045 pkt. (-0.5%). Powrót powyżej wczorajszego zamknięcia został raz jeszcze przeszyty mniej więcej podobnym spadkiem na dwie godziny przed zakończeniem sesji. Finisz jednak należał do byków i indeks S&P 500 wspiął się do poziomu 1062 pkt. (+1.1%) Podobnie zachowywał się dziś indeks DJIA, który zyskał solidne 1.3%. Jedynym maruderem spośród głównych wskaźników amerykańskiej giełdy okazał się Nasdaq , który mimo niezłego otwarcia (+0.2) zamknął dzień na minusie (-0.2%). Indeks strachu CBOE, czyli VIX pozostał powyżej poziomu 30 pkt. (dokładnie 33 pkt. na zakończeniu handlu), co wskazuje na utrzymującą się wolatylność na amerykańskich parkietach. Wobec braku publikacji danych makroekonomicznych w USA, przebieg sesji odzwierciedlał z jednej strony obawy inwestorów o kontynuację ożywienia gospodarczego w Europie, a z drugiej optymistyczną wypowiedź Bena Bernanke. Według prezesa Rezerwy Federalnej ożywienie gospodarki amerykańskiej po ostatnim kryzysie jest już na tyle trwałe, że nie należy się obawiać podwójnego dna recesji, czyli tzw. double dip. Zaznaczył jednak, że perspektywa najbliższych miesięcy nie jest hurra-optymistyczna. W Europie kolejne dywagacje na temat zarażania się państw Unii kryzysem fiskalnym (ostatnio Węgry, teraz Bułgaria) nie sprzyjają z pewnością giełdowym bykom. Najważniejsze jednak, że twarde dane potwierdzają ożywienie. Dynamika produkcji przemysłowej w Niemczech za kwiecień przekroczyła oczekiwania analityków, co dobrze wróży odczytowi PKB za drugi kwartał b.r., szczególnie biorąc pod uwagę wczorajsze dane o nowych zamówieniach w przemyśle. Spośród największych amerykańskich spółek na czerwono zamknęły się IBM (-0.3%), Intel (-0.6%) i Microsoft (-0.7%), czyli giganty z segmentu IT. Dodatkowo spadł kurs Chevron-u (-0.4%). Z kolei największymi beneficjentami dzisiejszej sesji okazały się Du Pont (+4.1%), Bank of America (+3.4%) oraz Exxon Mobil (+3.3%). Sektorem napędzającym rynek pod koniec sesji okazały się banki, gdzie oprócz BoA zyskały kolejno: Citigroup (+2.2%) oraz JP Morgan (+2.9%), a jedynym przegranym okazał się Goldman Sachs (-0.7%) Jutrzejszy dzień przyniesie dane na temat wniosków o kredyty hipoteczne oraz zapasy hurtowników, ale przede wszystkim inwestorzy zapoznają się z Beżową Księgą Fed-u. (Piotr Zygmunt - Noble Funds)