Getin Noble Bank (GNB)

1.42PLN
+ 0.71% 17:00

S&P500 najwyżej na zamknięciu od 17 miesięcy

11.03.2010

Bardzo ciekawie wyglądała dzisiejsza sesja. Nie chodzi tu nawet o zmienność indeksu S&P500, choć ta nie była mała (min. –0.6%, max. +0.4%), ale o to jak ją byki rozegrały. Wiadomo bowiem było, że najbliższy cel byków to 1150 pkt na S&P500, czyli szczyt ze stycznia.

Bardzo ciekawie wyglądała dzisiejsza sesja. Nie chodzi tu nawet o zmienność indeksu S&P500, choć ta nie była mała (min. –0.6%, max. +0.4%), ale o to jak ją byki rozegrały. Wiadomo bowiem było, że najbliższy cel byków to 1150 pkt na S&P500, czyli szczyt ze stycznia. Sesja rozpoczęła się od spadku o 0.3%. Po chwili jednak indeks tracił już 0.6%. W ciągu godziny bykom udało się odrobić te straty, ale w przedziale od 0.0% do – 0.3% indeks poruszał się praktycznie do ostatniej godziny handlu. Wydawało się już, że inwestorzy nie zdecydują się na atak na nowe szczyty przed jutrzejszymi ważnymi danymi makro. Na godzinę przed końcem sesji indeks zdobył jednak szybko 3 punkty, zyskiwał wtedy 0.2% i był 3 pkt poniżej wspomnianego szczytu. Pół godziny postoju po tym ataku nie zdeterminowało podaży do zanegowania wybicia, dlatego byki stały się pewniejsze i zdobyły w końcówce potrzebne 3 punkty. Indeks zakończył sesję na poziomie 1150.24 pkt i jest to nowy szczyt patrząc po cenach zamknięcia (poprzedni 1150.23, więc całe 0.01 pkt różnicy) i niemal wyrównany szczyt intraday (1150.45 pkt). Dow Jones jest nadal poniżej styczniowego szczytu, choć zyskał dziś 0.42%. Nasdaq zyskał 0.4%. Liczba nowych wniosków o zasiłki spadła o 6 tys. w ubiegłym tygodniu i wyniosła 462 tys., przy prognozach 460 tys. Średnia 4-tygodniowa z kolei wzrosła o 5 tys. do 475.5 tys. Liczba zasiłków kontynuowanych wzrosła o 37 tys. do 4.56 mln osób, ale średnia 4-tygodniowa nie zmieniła się (4.58 mln). Symbolicznego spadku liczby wniosków nie można uznać za potwierdzenie dobrych sygnałów dotyczących rynku pracy płynących z kilku wskaźników publikowanych w zeszłym tygodniu, po których to rynek stał się bardziej optymistyczny. Deficyt handlowy USA zawęził się w styczniu do 37.3 mld USD z 39.9 mld. Tym samym deficyt okazał się mniejszy od prognozowanego (-41 mld). Szczegóły raportu nie były jednak już tak optymistyczne. Eksport spadł o 0.3% m/m, ale ponieważ import spadł o 1.7%, to pozwoliło na zawężenie się deficytu. Spadki w eksporcie i imporcie obejmowały szeroki zakres kategorii. Trzeba jednak wspomnieć, że zarówno eksport, jak i import dynamicznie rosły w ostatnich miesiącach (eksport rósł przez 8 kolejnych miesięcy), a w grudniu zyskały odpowiednio 3.4% i 4.9% m/m. Subindeksy eksportu i importu w ISM przemysłu poruszające się w okolicach 55 pkt wskazują na kontynuację ożywienia w handlu międzynarodowym w kolejnych miesiącach. Ciekawie wygląda sytuacja na indeksie S&P500 Financial. Indeks jest bliski wyłamania górą z wielomiesięcznego trendu bocznego i rośnie nieprzerwanie od dziesięciu sesji (dziś 0.9%). Mieliśmy w ostatnich dniach kilka pozytywnych informacji z sektora finansowego (były też i zanegowane później plotki, które jednak zdołały spowodować pospieszne zamykanie krótkich pozycji), ale najwięcej uwagi poświęca się bankowi Citigroup, który dziś zyskał 5.6%. Vikram Pandit, prezes banku, powiedział dziś, że bank jest na najlepszej drodze, by odzyskać stałą rentowność. Inwestorzy zwracali uwagę na wyjątkowy optymizm prezesa, który też towarzyszył mu podczas niedawnego zeznawania w Kongresie. Kurs banku zaczął mocno zyskiwać po tej wypowiedzi. Kolejny dzień zyskiwały dziś banki regionalne. Wśród przyczyn ich wzrostu w ostatnich dniach są m.in. spekulacje dotyczące banku Barclays, który podobno chce przejąć w USA jakiś bank detaliczny. Fifth Tird Bancorp zyskał dziś 2.5%, Huntington 2.9%, Zions Bancorporations 4.6%. Przypomnę, że banki regionalne mają duży udział pożyczek zabezpieczonych nieruchomościami komercyjnymi, gdzie wielu widzi źródło kolejnego kryzysu. Patrząc jednak na spółki opierające swą działalność właśnie na rynku nieruchomości komercyjnych (i w domyśle oceniając perspektywy rynku nieruchomości komercyjnych w oparciu o zachowanie tych spółek), to wiele z nich jest obecnie na 52-tygodniowych szczytach i notuje bardzo mocne ponad 100% zyski w ostatnim roku.