Getin Noble Bank (GNB)

1.52PLN
+ 0.66% 10:21

Wall Street nie zwalnia tempa

22.03.2010

Inwestorzy w USA mieli dziś całkiem inny plan na rozegranie sesji niż ich koledzy na innych giełdach. Wprawdzie S&P500 otworzył się 0.6% na minusie, ale już po pół godzinie handlu był na poziomie piątkowego zamknięcia, a po kolejnych trzydziestu minutach zyskiwał 0.4%.

Inwestorzy w USA mieli dziś całkiem inny plan na rozegranie sesji niż ich koledzy na innych giełdach. Wprawdzie S&P500 otworzył się 0.6% na minusie, ale już po pół godzinie handlu był na poziomie piątkowego zamknięcia, a po kolejnych trzydziestu minutach zyskiwał 0.4%. Po ponad dwóch godzinach poruszania się w tym samym rejonie byki podjęli próby rozruszania indeksu. Wszystko to jednak toczyło się w wąskim zakresie 3 punktów, a ostatecznie S&P500 zakończył dzień wzrostem o 0.51%, na poziomie 1166 pkt, 4 punkty poniżej szczytu z ubiegłego tygodnia. Nasdaq natomiast atakował dziś 2400 pkt, nawet na chwilę przebijając ten poziom (2401 pkt) i ustanawiając nowy szczyt. Ostatecznie zakończył sesję poniżej 2400 zyskując dziś 0.88%. Dow Jones walczył natomiast z poziomem 10800 pkt, ale też nie utrzymał się powyżej i zakończył sesję zyskiem o 0.41%. Nie było dziś istotnych danych makro. Były jednak inne ciekawe informacje. Wczoraj Izba Reprezentantów przegłosowała mocno faworyzowaną przez prezydenta Obame reformę służy zdrowia, mającą zapewnić każdemu obywatelowi ubezpieczenie zdrowotne. Głośno mówiło się o tej reformie na Wall Street od miesiecy, wielu uważało, że jej przegłosowanie sprowadzi na indeksy korektę, przynajmniej w krótkim terminie. Jednak jak widać, nic takiego nie stało się. Im bliżej było przegłosowania tym więcej wyszukiwano możliwych korzyści. I tak, dziś mocno zyskiwali producenci leków: Merck (+0.6%) i Pfizer (+1.4%). Notowane na Wall Street szpitale, też poszły w górę: Tenet Healthcare (+9%), czy Health Management Associates (+11.3%). Gorzej natomiast wypadli ubezpieczyciele mający w ofercie ubezpieczenia zdrowotne: WellPoint (-1%) i Humana (-1.4%). W ostatnich miesiącach spółki z sektora ochrony zdrowia zachowywały się gorzej niż rynek między innymi z powodu niepewnego kształtu tej reformy. Teraz jak reforma służby zdrowia została przegłosowana uwaga inwestorów skupi się na kolejnym projekcie w Kongresie, dotyczącym reformy systemu finansowego. Dziś sektor finansowy nieźle sobie radził, a indeks S&P500 Financial wzrósł o 0.6%. Z największych spółek American Express zyskał 1.9%, Bank of America 0.8%, ale najwięcej wzrósł Citigroup (+3.6%). Znany analityk Dick Bove podniósł rekomendację dla banku do „kupuj” z „neutralnie”. Bove uważa, że Citi ma wystarczającą płynność, by poradzić sobie z problematycznymi aktywami, ale też by wesprzeć długoterminowy wzrost. Analityk stwierdził, że bank będzie „w długim terminie ponownie maszynką do robienia pieniędzy, a akcje długoterminowo są teraz tanie”. W ubiegłym tygodniu Boeing (dziś +1.7%) zapowiedział wzrost produkcji, w odpowiedzi na wzrost popytu na niektóre modele. Dziś dzięki temu otrzymał rekomendację „lepiej niż rynek” od Oppenheimer, a Barclays podniósł cenę akcji spółki do 87 USD z 65 USD (dzisiejszy kurs to 72 USD) dając rekomendację „przeważaj”. Poza kilkoma wyżej wymienionymi spółkami wśród największych wzrostem wyróżniał się też chemiczny Du Pont (+2.5%). W kalendarzu wyników mieliśmy dziś spółkę Tiffany. Drugi na świecie producent luksusowej biżuterii podał wynik kwartalny gorszy o ponad 3% od prognoz, na co wpływ miał wzrost kosztów. Kurs wzrósł dziś o 0.3%, choć rozpoczął sesję od spadku o ponad 5%. Tomasz Smolarek Doradca inwestycyjny Noble Funds TFI