Getin Noble Bank (GNB)

1.23PLN
+ 0.82% 16:38

Przegląd sytuacji rynkowej - styczeń 2010

25.01.2010

Styczeń przyniósł mieszany zestaw danych makroekonomicznych na polskim rynku. In minus zaskoczyła produkcja przemysłowa (wzrost „zaledwie” o 7,4% przy oczekiwaniach na poziomie blisko 12%). W kolejnych miesiącach przekonamy się na ile jest to „wypadek przy pracy” (pogoda?, mniejsza ilość dni roboczych?), a na ile bardziej trwałe osłabienie wzrostu.

KOMENTARZ MAKROEKONOMICZNY Styczeń przyniósł mieszany zestaw danych makroekonomicznych na polskim rynku. In minus zaskoczyła produkcja przemysłowa (wzrost „zaledwie” o 7,4% przy oczekiwaniach na poziomie blisko 12%). W kolejnych miesiącach przekonamy się na ile jest to „wypadek przy pracy” (pogoda?, mniejsza ilość dni roboczych?), a na ile bardziej trwałe osłabienie wzrostu. Styczniowy PMI dla Polski ogłoszono na poziomie 51, a więc niższym od grudniowego, ale wciąż powyżej 50 punktów, czyli w strefie sygnalizującej ożywienie gospodarcze. Dobrą sytuację sektora przemysłowego potwierdzają dane o handlu zagranicznym. Listopadowy deficyt handlowy był na poziomie minimalnym, skorygowano również dane za październik. W obu miesiącach nasz bilans handlowy był niemal zrównoważony. Niezłe dane podano też w sektorach związanych z konsumpcją. Wzrost pensji (6,5% w stosunku do grudnia 2008 roku przy oczekiwaniach o połowę niższych) mógł być jednak jednorazowym zdarzeniem. Sprzedaż detaliczna pozostaje stosunkowo silna na poziomie ponad 7% rocznie. Grudniowa inflacja wyniosła 3,5%, a wzrost niektórych cen kontrolowanych w styczniu nieco odwleka dalszy spadek inflacji. Jednak jeszcze w pierwszym półroczu spodziewamy się spadku rocznej inflacji aż o 2%. Jeśli chodzi o perspektywy wzrostu gospodarczego, to wciąż uważamy, że cały rok powinien przynieść dynamikę PKB w kraju na poziomie zbliżonym do 3,5%. RYNEK PAPIERÓW DŁUŻNYCH Styczeń był bardzo dobrym miesiącem na rynku obligacji. Olbrzymi popyt na rynku pierwotnym (oprócz piętnastoletnich obligacji denominowanych w euro, Skarb Państwa sprzedał spore ilości obligacji długoterminowych złotowych, zabezpieczając sobie w ten sposób ponad 15% potrzeb pożyczkowych na cały rok) spowodował, że ceny pięły się do góry także na rynku wtórnym. Rentowności obligacji 2-letnich spadły w miesiąc z 5,05% do 4,7%, papierów 5-letnich z 5,9% do 5,55%, zaś popularnych „dziesięciolatek” – z 6,25% do 6,10%. Warto zwrócić uwagę, że coraz większym zainteresowaniem cieszą się papiery o zmiennej stopie procentowej – najwidoczniej inwestorzy coraz poważniej rozważają perspektywę podwyżek stóp procentowych w dalszej części roku. Dobrej koniunkturze na rynku papierów dłużnych towarzyszyła aprecjacja złotego, który zbliżył się do poziomu 4 złotych za euro. W styczniu pojawiło się wiele pozytywnych dla złotego rekomendacji zagranicznych banków. RYNEK AKCJI Styczeń charakteryzował się sporą zmiennością cen na giełdach. W pierwszych dwóch tygodniach inwestorzy realizowali – choć z pewnymi oporami – scenariusz efektu stycznia. Wzrosty nie były jednak imponujące. W drugiej połowie kilka czynników doprowadziło do wyprzedaży akcji właściwie na wszystkich giełdach. Chyba największe znaczenie przypisano staraniom chińskich władz o powstrzymanie szybkiego tempa wzrostu kredytów w sektorze bankowym. Nie bez znaczenia była zapowiedź prezydenta Obamy odnośnie nowych propozycji regulacyjnych dla amerykańskiego sektora bankowego (zmiany miałyby na celu ograniczenie ryzyka i wzrost stabilności sektora, ale – ponieważ wiązałyby się z obniżeniem rentowności banków – wywołały słowne protesty bankowców oraz wyprzedaż akcji banków). Trzecim czynnikiem wpływającym na koniunkturę (zwłaszcza w drugiej połowie stycznia) była aprecjacja dolara amerykańskiego, która w końcu przełożyła się na spadki cen surowców, a w ślad za nimi – spółek surowcowych na całym świecie. Na tle innych rynków nie tylko polska giełda, ale i inne rynki w regionie zachowywały się stosunkowo mocno, kończąc miesiąc mniej więcej tam, gdzie go zaczęły. O sile warszawskiej giełdy możemy mówić zwłaszcza w kontekście przeprowadzonej sprzedaży mniejszościowych (niewiele ponad 10%) pakietów akcji KGHM i Lotos. NASZYM ZDANIEM Pogorszenie koniunktury giełdowej, które miało miejsce w drugiej połowie stycznia, może nieco się przeciągnąć. Obserwowaliśmy dużą podatność rynku na złe informacje, tymczasem giełdy nie reagowały na wiele informacji pozytywnych (takich, jak niezłe wyniki amerykańskich spółek). Świadczy to o pewnym wyczerpaniu sił popytowych. W perspektywie kilku miesięcy rynek powinien znaleźć się wyżej, dlatego obecną korektę traktujemy jako okazję do kupna akcji dla inwestorów, którzy czekali na niższe ceny. Aktualna słabość ma u źródeł obawy o ciągłość wychodzenia z recesji. Uważamy, że obecny rok (a zwłaszcza pierwsza połowa) pozytywnie zaskoczy uczestników rynku skalą ożywienia gospodarczego, a powodem ewentualnej korekty będą raczej obawy przed podwyżkami stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. STOPY ZWROTU NOBLE FUNDS FIO - STYCZEŃ 2010 Subfundusz Wartość WANJU* 29.01.2010 Zmiana miesięczna Skarbowy 113,18 +1,30% Mieszany 107,60 +0,31% Akcji 101,89 +0,36% Małych i Średnich Spółek 59,35 +2,08% Stabilnego Wzrostu Plus** 100,20 +1,88% Timingowy 123,59 +0,27% Global Return 111,87 +2,16% Źródło: dane własne Noble Funds TFI S.A. na podstawie dziennej wyceny jednostki *wartość aktywów netto na jednostkę uczestnictwa **Subfundusz Noble Fund Stabilnego Wzrostu Plus do dnia 30 lipca 2009 r. działał pod nazwą Noble Fund Luxury RYNEK - STYCZEŃ 2010 Indeks Wartość 29.01.2010 Zmiana miesięczna WIG 40 058,3 +0,18 % WIG20 2 382,6 -0,26% mWIG40 2 314,1 -1,36% Źródło: Reuters, GPW