Getin Noble Bank (GNB)

1.23PLN
+ 0.82% 17:00

Nieudany atak na tegoroczny szczyt na S&P500

11.03.2010

Podstawowym pytaniem wkrótce po rozpoczęciu dzisiejszej sesji było – czy bykom uda się osiągnąć nowy tegoroczny szczyt na S&P500 i co za tym idzie pokonać maksimum ustanowione 19 stycznia 2010 roku na poziomie 1050 pkt? Okazało się, że świętowanie sukcesu należy odłożyć na później. Wprawdzie początek notowań był bardzo optymistyczny i indeks dotarł do 1048 pkt, jednakże w dniu dzisiejszym tylko na tyle było stać stronę popytową.

Podstawowym pytaniem wkrótce po rozpoczęciu dzisiejszej sesji było – czy bykom uda się osiągnąć nowy tegoroczny szczyt na S&P500 i co za tym idzie pokonać maksimum ustanowione 19 stycznia 2010 roku na poziomie 1050 pkt? Okazało się, że świętowanie sukcesu należy odłożyć na później. Wprawdzie początek notowań był bardzo optymistyczny i indeks dotarł do 1048 pkt, jednakże w dniu dzisiejszym tylko na tyle było stać stronę popytową. Słabsza końcówka ostatecznie zadecydowała o tym, że S&P500 zakończył sesję na poziomie 1145 pkt, co oznacza wzrost w stosunku do wczorajszego zamknięcia o 0,45%. Zwyżkowały również Dow Jones (0,03%), jak i Nasdaq (0,78%). Początek notowań mógł dawać nadzieję, że byki łatwo i dosyć szybko sforsują barierę 1050 pkt na S&P500. Dojście w pobliże tej granicy wykonało się praktycznie w ciągu półtorej godziny od otwarcia, po czym pałeczkę przejęła jednak strona podażowa, sprowadzając indeks w okolice otwarcia (1040 pkt). Być może bariera ta zostałaby sforsowana bez większego problemu, gdyby inwestorzy otrzymali wsparcie w postaci dobrych i ważnych danych makro. Jednakże dzisiaj z takimi nie mieliśmy do czynienia. Oczywiście warto podkreślić lepsze od oczekiwanych styczniowe dane o zapasach hurtowników (-0,2% m/m, wobec oczekiwanych 0,3% m/m) oraz tygodniowe dane o zmianach zapasów paliw (ropa – 1,4 mln brk w stosunku do oczekiwanych 1,6 mln brk oraz benzyna -2,9 mln brk wobec prognoz na poziomie 0,1 mln brk), jednakże nie ulega wątpliwości, że dane te nie miały dla inwestorów kluczowego znaczenia. Wszystko wskazuje na to, że inwestorzy czekają na informacje bardziej istotne. Trafna wydaje się wypowiedź jednego z zarządzających w Oakbrook Investment Petera Jankovskisa, który stwierdził w swojej wypowiedzi, że rynek ma za sobą bardzo mocny wzrost. Oczekiwania inwestorów są spore, jednakże na chwilę obecną nie widać tego, że wzrost gospodarczy jest trwały. W związku z tym inwestorzy czekają na pewniejsze dowody, płynące z gospodarki, pozwalające jednoznacznie określić, w którą stronę należy podążać. Patrząc dokładniej na to co działo się na parkietach, to dzisiejsze notowania należały bez wątpienia do spółek z sektora finansowego. Największy wzrost stał się udziałem American International Group (10,77%), które być może jutro pozna warunki tajwańskiego nadzoru finansowego na sprzedaż swojego biznesu w tym kraju. Wartość transakcji szacowana jest na 2,15 mld USD. Do udanych sesję zaliczą na pewno akcjonariusze Citigroup (3,66%), spółki o największym dzisiaj obrocie w indeksie S&P500. Zamierza ona wyemitować długoterminowe papiery dłużne oraz zwrócić pożyczkę otrzymaną od rządu. Miedzy innymi dzięki właśnie tym informacjom spółki finansowe były dzisiaj najchętniej kupowanymi w indeksie S&P500. Mocno zwyżkowały walory Regions Financial (5,64%), Zions Bancorporation (6,49%) czy Huntington Bancshares (4,57%). W indeksie Dow Jones dobrą sesję zanotowały walory Bank of America ( 2,01%) oraz JP Morgan Chase (1,27%), który znalazły się w czołówce wzrostowych spółek. Spadały akcje gigantów z sektora surowcowego - Chevron (-0,50%) po obniżeniu rekomendacji do „neutralnie” przez analityka BofA oraz Alcoa (-0,73%).