Getin Noble Bank (GNB)

1.23PLN
+ 0.82% 17:00

Spadki po trzech dniach wzrostów

22.03.2011

Po trzech dniach wzrostów dziś na parkiecie królował kolor czerwony. Indeksy zamknęły dzień niewielkimi spadkami: S&P 500 -0,36%, Dow Jones - 015%, Nasdaq -0,31%. Niewielkie też były obroty, co może oznaczać, że wielu uczestników rynku wzięło dziś wolne, by przyjrzeć się sytuacji. Mniejsze obawy o sytuację w Japonii pozwoliły inwestorom ponownie skupić swą uwagę na wysokich cenach ropy.

Po trzech dniach wzrostów dziś na parkiecie królował kolor czerwony. Indeksy zamknęły dzień niewielkimi spadkami: S&P 500 -0,36%, Dow Jones - 015%, Nasdaq -0,31%. Niewielkie też były obroty, co może oznaczać, że wielu uczestników rynku wzięło dziś wolne, by przyjrzeć się sytuacji. Mniejsze obawy o sytuację w Japonii pozwoliły inwestorom ponownie skupić swą uwagę na wysokich cenach ropy. Wysokie ceny ropy zaczynają wpływać na notowania firm, których zyski mogą ucierpieć w wyniku wzrostów notowań tego surowca. Utrzymywanie się ceny baryłki powyżej 100 USD coraz bardziej martwi analityków. Dziś szczególnie odczuły to linie lotnicze – również poprzez ograniczony ruch ze względu na sytuację w Japonii – akcje Delta Airlines i US Airways traciły odpowiednio -1,7% i -2,8%. Droższe paliwo oznacza również mniejsze obroty hoteli. Dziś poczuli to szczególnie akcjonariusze takich sieci jak Marriott -4,4 % czy Hyatt -1,6%. Analitycy podkreślają, że bardzo duża zmienność zniechęca wielu uczestników do podejmowania ryzyka i powrotu na rynki akcji. Jednocześnie dziś spadł indeks strachu VIX (zniżka o 2,5 % do poziomu 20,10 punktów), co z drugiej strony może oznaczać, że obawy związane z sytuacją w Japonii, Afryce i na Bliskim Wschodzie już nie są dla inwestorów tak wysokim czynnikiem ryzyka. Z danych makroekonomicznych warto wspomnieć o rynku nieruchomości, który w obliczu obecnych światowych problemów zszedł na drugi plan. Dziś na pewno informacje te nie pomogły rynkom. Ceny domów monitorowane przez Federal Housing Finance Agency (FHFA) spadły w skali miesiąca w styczniu 2011 o 0,3%. Jednocześnie oznacza to też roczną dynamikę na poziomie -3,9%. Duża podaż - w tym wiele domów na rynku przejmowanych przez banki od dłużników – będą przez jeszcze jakiś czas utrudniać zatrzymanie spadków cen. Wojciech Brach Noble Funds TFI S.A.