Getin Noble Bank (GNB)

1.22PLN
-0.81% 17:00

Tygodniowe podsumowanie sytuacji na rynu kapitałowym (28.03.11-01.04.11)

02.04.2011

Świat 1. USA – wnioski o zasiłek dla bezrobotnych: liczba nowych wniosków spadła do 388 tys. (pop. 394 tys., rewizja z 382 tys., prognoza 380 tys.). Średnia 4-tygodniowa wzrosła o 3 tys. do 394 tys. 2. USA - raport z rynku pracy za marzec: a. ankieta wśród firm (payroll): wzrost zatrudnienia o 216 tys. (pop. 194, rewizja z 192 tys., prognoza 190 tys.). W samym sektorze prywatnym przybyło 230 tys. miejsc pracy (pop. 240 tys., rewizja z 222 tys., prognoza 200 tys.). Zawiodły z kolei płace, które nie zmieniły się (oznacza to spadek siły nabywczej obecnie zatrudnionych). Średni czas pracy też nie zmienił się. Brak presji płacowej na pewno Fed będzie brał pod uwagę. Usługi utworzyły prawie 200 tys. nowych miejsc pracy, przemysł 17 tys. Prac tymczasowych przybyło 29 tys. (pop. 23 tys.) i jest to solidny wzrost. Średnio w poprzednim boomie tworzono 10 tys. prac tymczasowych miesięcznie. Jeśli w gospodarce będzie się dziać źle (najważniejsze wskaźniki tego nie zapowiadają, ale teraz główny problem to czy firmy nie zaczną negatywnie reagować na wzrost cen surowców) to pierwsze redukcje dotkną zatrudnionych tymczasowo, dlatego warto obserwować tę kategorię. b. ankieta wśród gospodarstw (household): stopa bezrobocia spadła do 8.8% (pop. 8.9%, prognoza 8.9%). W listopadzie było jeszcze 9.8%. Dość korzystna struktura spadku stopy bezrobocia (silny przyrost zatrudnienia). Do kategorii siły roboczej napłynęło 160 tys. osób (pop. tylko 60 tys.). Wg opisywanej ankiety (household) utworzono 291 tys. miejsc pracy, czyli wchłonięto wszystkich wchodzących na rynek oraz wcześniej bezrobotnych (unemployment -131 tys.), co pozwoliło na spadek stopy bezrobocia. Wskaźnik partycypacji siły roboczej (coraz pilniej obserwowany wskaźnik) nie zmienił się jednak, bo wzrosła też liczba populacji w wieku produkcyjnym. 3. USA – indeks ISM przemysłu za marzec: spadek do 61.2 (pop. 61.4, prognoza 61), wciąż jednak jest to blisko najwyższego od 1983 roku poziomu zanotowanego miesiąc wcześniej. Kompozycja subindeksów była tym razem mniej korzystna niż w poprzednich miesiącach, jednak najważniejsze subindeksy są wciąż na bardzo wysokich poziomach. Nowe Zamówienia spadły do 63.3 pkt (-4.7), Produkcja wzrosła do 69 (+2.7), Zatrudnienie spadło do 63 (-1.5), jednak wyłączając luty’11 jest to wciąż najwyższy poziom od 1973 roku. Prędkość dostaw wzrosła (czyli wolniejsze jest tempo dostaw) do 63.1 (+3.7), co może być efektem wydarzeń w Japonii. Problem z dostawą komponentów może być jednak bardziej widoczny w danych za kwiecień. 4. USA – dochody i wydatki Amerykanów za luty: a. dochody: wzrost o 0.3% m/m (pop. 1.2%, prognoza 0.4%). Dochody z pracy wzrosły o 0.3% m/m (pop. 0.4%) i o 4% r/r. b. wydatki: wzrost nominalnie o 0.7% m/m (pop. 0.3%, prognoza 0.5%). Po skorygowaniu o inflację wzrost wyniósł już tylko 0.3% (pop. 0.0%), w tym: wydatki na dobra trwałe +1.4% (średnia 3M +0.9%), na dobra nietrwałe +0.4% (średnia 3M 0.0%), na usługi 0.0% (średnia 3M 0.0%). Mimo bardzo silnego wzrostu ISM usług od początku roku twarde dane nie pokazują jeszcze, żeby w sprzedaży usług nastąpił jakikolwiek przełom. Realne wydatki konsumentów rosną o 2.5% r/r (pop. 2.7%). 5. USA – indeks zaufania konsumentów Conference Board za marzec: spadek do 63.4 pkt (pop. 72, prognoza 65). Wpływ rosnących cen paliw odcisnął swoje piętno na wszystkich marcowych wskaźnikach nastrojów konsumentów. 6. USA – zamówienia w przemyśle za luty: spadek o 0.1% m/m (pop. 3.3%, prognoza 0.6%). Tydzień temu poznaliśmy wstępne dane o zamówieniach na dobra trwałe, które teraz nieznacznie zrewidowano w górę z - 0.9% do - 0.6%. 7. USA – indeks cen domów S&P/Case-Shiller za luty: dla 20 metropolii ceny spadły o 3.1% r/r (pop. -2.4%, prognoza -3%). Ceny w ujęciu miesięcznym spadły o 0.2% (pop. -0.4%). Po krótkim odbiciu w 2009 i w I połowie 2010 roku poziom cen powrócił teraz do najniższego poziomu z końca 2008. Są to ceny obserwowane latem 2003 roku. 8. USA – indeks podpisanych umów kupna domów za luty: wzrost o 2.1% m/m (pop. -2.8%, prognoza -1%). Ten wzrost nie zmienia obrazu słabego wciąż rynku nieruchomości. 9. Strefa euro - indeks PMI przemysłu w marcu (odczyt finalny): spadek do 57.5 pkt (pop. 59 pkt, prognoza 57.7 pkt), nieznacznie poniżej odczytu wstępnego. Należy jednak pamiętać, że obecne poziomy indeksu należą do najwyższych w jego historii. Trzy najważniejsze komponenty, czyli produkcji, nowych zamówień oraz zatrudnienia 20 miesiąc z rzędu odnotowały dynamiczny wzrost (powyżej długookresowych średnich), aczkolwiek słabszy niż w lutym. W dalszym ciągu ekspansja przemysłu najsilniejsza jest w Niemczech oraz Austrii i Holandii (mocne więzi z gospodarką niemiecką). Jedynym krajem, gdzie zaobserwowano ubytek produkcji przemysłowej (poniżej 50 pkt) jest Grecja, chociaż marcowy odczyt był tam i tak najwyższy od ponad roku. Sektorem o dominującym znaczeniu pozostaje produkcja dóbr pośrednich i kapitałowych w przeciwieństwie do dóbr konsumpcyjnych (szczególnie trwałych). Komponent cen produkcji utrzymał się na poziomie zbliżonym do lutowego (rekordowego w historii), natomiast do rekordowego poziomu wzrosły ceny wyrobów gotowych. W ujęciu geograficznym ceny (zarówno produkcji jak i wyrobów gotowych) najszybciej rosły w Niemczech, Francji i Holandii. Ostatni wzrost wstępnego wskaźnika inflacji CPI wraz z dynamiką komponentów cen PMI oraz ich rozkładem geograficznym (w największych gospodarkach eurolandu) podnoszą prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych przez ECB już na najbliższym posiedzeniu (w czwartek). 10. Świat – globalny indeks PMI przemysłu za marzec: spadek do 55.8 z 57.4, jednak wciąż są to solidne poziomy. Duży wpływ na ten spadek miał PMI Japonii, który spadł do 46.4 pkt z 52.9. Wpływ wydarzeń w Japonii na wskaźnikach innych krajów może być bardziej widoczny w danych za kwiecień (brak dostaw komponentów). Globalne Nowe Zamówienie mocno spadły do 55.1 z 59.5. Subindeks cen stracił tylko 0.6 pkt (75.4) i pozostaje na wysokich poziomach. Prawdopodobnie Globalny Indeks PMI przemysłu zanotował w lutym swój cykliczny szczyt. Polska 1. Zmiana WIG – 28.03: +0.33% (obroty 0.79 mld PLN), 29.03: -0.26% (0.93 mld), 30.03: -0.12% (1.46 mld), 31.03: +0.26% (1.02 mld), 01.04: +1.59% (1.26 mld). Zmiana tygodniowa: WIG (+1.8%), WIG20 (+2.25%), mWIG40 (+1.07%), sWIG80 (+0.57%). 2. Indeks PMI przemysłu w marcu: wzrost do 54.8 pkt (pop. 53.8 pkt, prognoza 53.9 pkt). Na wyższy od konsensusu odczyt złożył się przede wszystkim wzrost komponentu produkcji oraz nowych zamówień. Warto zwrócić uwagę na obniżenie się tempa wzrostu kategorii ‘nowe zamówienia na eksport’, co, przy wzroście subindeksu obejmującego całościowo nowe zamówienia, wskazuje na poprawę popytu wewnętrznego. Zatrudnienie w sektorze przemysłowym rośnie bezustannie od sierpnia ub.r., co należy łączyć z rosnącymi zaległościami produkcyjnymi. Komponent kosztów produkcji co prawda spadł po raz drugi z rzędu, jednak utrzymuje się cały czas na bardzo wysokim poziomie, co przede wszystkim wynika z wysokich cen surowców. Indeks cen wyrobów gotowych wzrósł do poziomu najwyższego od prawie 7 lat. Marcowy odczyt indeksu PMI wspiera oczekiwania na dobre odczyty produkcji przemysłowej, sprzedaży detalicznej i zatrudnienia w marcu, a przy wysokiej inflacji (również oczekiwanej), zwiększa prawdopodobieństwo oczekiwanej przez rynki podwyżki stóp procentowych przez RPP (o 25 pb.) na kwietniowym posiedzeniu (wtorek). Spojrzenie na rynek W I kwartale najlepszym parkietem patrząc na indeksy MSCI był rosyjski (+9.5%), a zaraz za nim była Grecja (+8.9%) i Węgry (+8.4%). Najgorszy wynik zanotował Egipt (-21.8%) oraz Peru (-14%). MSCI USA zyskał 5.5%, z kolei giełda w Niemczech tylko 1.3%. Indeks światowy obejmujący giełdy rynków rozwiniętych wzrósł o 3.1%, podczas gdy indeks krajów wschodzących zyskał tylko 0.3%. Na koniec lutego przewaga DM nad EM wynosiła jednak przeszło 8% YTD, tak więc prawdopodobnie zakończyliśmy trwający od października okres słabszego zachowania giełd EM. Patrząc na główne regiony wschodzące najsłabsza był Ameryka Łacińska (-1.6%), następnie Azja Wschodząca (+0.4%). Region w którym znajduje się Polska czyli EMEA był najlepszy i zyskał 6.2%, dzięki świetnemu wynikowi Rosji. Tylko tu płynął kapitał inwestycyjny, podczas gdy w pozostałych regionach EM obserwowaliśmy potężne umorzenia. Wynik Polski +2.8% nie można uznać za rozczarowujący. Wiele tematów obecnych w pierwszym kwartale będzie nam towarzyszyć i w drugim. Zapowiada się więc kolejny „ciekawy” kwartał, z rosnącymi problemami w krajach PIGS, prawdopodobnie z pierwszą podwyżką stóp w strefie euro, czy też kontynuacją zamieszek w rejonie MENA i ich wpływem na rynek ropy. Problemy krajów PIGS, o ile medialnie interesujące, nie stanowią naszym zdaniem zagrożenia dla światowej gospodarki, podobnie jak podwyżka stóp przez EBC. Największe zagrożenie to dla nas cena ropy. W USA każda recesja poprzedzona była gwałtownymi wzrostami cen ropy, ale też nie każdy gwałtowny wzrost cen ropy musi zapowiadać recesję. W każdym razie jest to istotny czynnik ryzyka dla gospodarki światowej, jeśli wzrosty będą kontynuowane. Warto jednak podkreślić, że obecnie żaden z najważniejszych wskaźników wyprzedzających w USA, które zapowiadają recesję z rocznym, albo dłuższym wyprzedzeniem, nie wysyła sygnałów niepokojących. W drugim kwartale inflacja może nadal straszyć, zwłaszcza że w połowie roku napotkamy na bardzo niską bazę cen surowców sprzed roku, co może gwałtownie podnieść roczne wskaźniki inflacji w wielu krajach. Z drugiej strony oczekuje się, że po tym przesileniu odczyty inflacji zaczną stopniowo spadać. Jedną z ważniejszych kwestii dla wyników indeksów w II kwartale będzie zakończenie w czerwcu programu QE2 przez Fed i reakcja na to spekulantów korzystających z nadmiaru taniego pieniądza. Oczekujemy, że duża część pieniądze spekulacyjnego może wtedy opuścić rynek surowców. Powyżej dużo było o zagrożeniach, którymi media i komentatorzy na co dzień głównie żyją, ale uwaga inwestorów (tych długoterminowych przede wszystkim) powinna być skupiona też na kondycji gospodarki. Świat, mimo że ma całą masę przeszkód po drodze, nadal dość dynamicznie się rozwija, a wraz z nią zyski spółek. Za tym powinny iść indeksy giełdowe. Na co będziemy patrzeć w tym tygodniu? Kalendarz makro na ten tydzień jest dość ubogi. W centrum uwagi będzie głównie polityka monetarna i posiedzenia banków centralnych w strefie euro i w Wielkiej Brytanii oraz wypowiedzi członków amerykańskiej Rezerwy Federalnej. · USA – dwa najważniejsze raporty makro poznaliśmy w miniony piątek. Zarówno ISM przemysłu, jak i sytuacja na rynku pracy wskazują na dobrą bieżącą kondycję amerykańskiej gospodarki. We wtorek poznamy kolejny ważny wskaźnik ISM usług. Jak pisaliśmy wcześniej, za znakomitymi wynikami tego indeksu kompletnie nie idą twarde dane. Uważamy, że zapowiadaną przez ISM poprawę zobaczymy jednak w kolejnych miesiącach. Jak co tydzień często głos będą zabierały władze monetarne. Rynek zdaje się coraz bardziej wierzyć, że pierwsza podwyżka będzie jeszcze w tym roku i wnikliwie analizuje każde zdanie członków FOMC (organu Fed decydującego o stopach). Z drugiej strony być może w I kwartale amerykańska gospodarka zanotuje słabą dynamikę wzrostu i dlatego nie brakuje głosów, że będzie QE3. Nie uważamy, aby QE3 miało wejść w życie, po prostu nie jest to potrzebne (a ponieważ wspomaga spekulację, jest to bardzo ryzykowne przy takich poziomach cen surowców). · Strefa euro – głównym wydarzeniem będzie czwartkowe posiedzenie EBC i decyzja w sprawie stóp procentowych. Oczekuje się pierwszej podwyżki o 25 pb (do 1.25%). · Chiny – w weekend poznamy dane o handlu zagranicznym. Dane za luty były bardzo słabe, po świetnych jednak danych za styczeń. Pisaliśmy, że dane za te dwa miesiące należy będzie uśrednić, ze względu na rozpoczęte w lutym obchody Nowego Roku Księżycowego. Dane za marzec będą już wiarygodniejsze, nie obarczone taką sezonowością. Wykres 1. Globalny PMI przemysłu po spadku z niemal rekordowych poziomów w lutym, nadal jest wyraźnie powyżej swojej długoterminowej średniej. Wynik obciążony był tragicznymi wydarzeniami w Japonii w marcu, choć prawdopodobnie luty wyznaczył cykliczny szczyt wskaźnika. Z poważaniem Tomasz Smolarek / Doradca inwestycyjny / Noble Funds TFI Piotr Zygmunt / Analityk / Noble Funds TFI Niniejszy dokument jest jedynie materiałem informacyjnym do użytku odbiorcy. Nie powinien być on w szczególności rozumiany jako rekomendacja inwestycyjna ani jako inna podstawa do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Skorzystanie z niniejszego materiału jako podstawy bądź przesłanki do podjęcia decyzji inwestycyjnej następuje wyłącznie na ryzyko osoby, która taką decyzję podejmuje, a Noble Funds TFI S.A. nie ponosi żadnej odpowiedzialności za takie decyzje inwestycyjne. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są jedynie wyrazem najlepszej wiedzy i opinii autorów na dzień publikacji i mogą ulegać zmianie bez zapowiedzi. W takim przypadku Noble Funds TFI S.A. nie ma obowiązku aktualizacji tego materiału. Organem nadzoru nad Noble Funds TFI jest KNF. NOBLE FUNDS TOWARZYSTWO FUNDUSZY INWESTYCYJNYCH S.A. ul. Domaniewska 39, 02-672 Warszawa tel. +48 22 288 81 30, fax. +48 22 288 81 31 , biuro@noblefunds.pl Infolinia: 0801 080 770 lub tel. 022 588 18 79, www.noblefunds.pl