Getin Noble Bank (GNB)

1.42PLN
-0.70% 17:00

Sesja bez rozstrzygnięcia, czekamy na wysyp kwartalnych wyników.

14.04.2011

Początek dzisiejszej sesji należał do niedźwiedzi. Indeks S&P500 otworzył się 0.6% poniżej wczorajszego zamknięcia, a wkrótce strata osiągnęła prawie 1%. Jednak sezon wyników kwartalnych jeszcze się na dobre nie rozpoczął, te najważniejsze raporty poznamy dopiero na początku przyszłego tygodnia, a więc gra pod wyniki jeszcze się nie skończyła.

Początek dzisiejszej sesji należał do niedźwiedzi. Indeks S&P500 otworzył się 0.6% poniżej wczorajszego zamknięcia, a wkrótce strata osiągnęła prawie 1%. Jednak sezon wyników kwartalnych jeszcze się na dobre nie rozpoczął, te najważniejsze raporty poznamy dopiero na początku przyszłego tygodnia, a więc gra pod wyniki jeszcze się nie skończyła. W ostatnich kwartałach, jeśli na Wall Street miała mieć miejsce głębsza korekta, to nigdy nie zaczynała się ona przed opublikowaniem najważniejszych raportów. Jeśli już to dopiero po nich (realizacja zysków). Tak więc niskie ceny z początku sesji zostały wykorzystane dziś do kupna akcji. Straty były sukcesywnie odrabiane i na godzinę przed końcem sesji S&P500 wyszedł nad kreskę. Ostatecznie zakończył sesję neutralnie (+0.01%). Dow Jones zyskał 0.12%, Nasdaq spadł o 0.05%. Mocno zawiodły dane o wnioskach o zasiłki. Liczba nowych wniosków wzrosła do 412 tys. z 385 tys. Prognozy zakładały spadek do 380 tys. Jest to pierwszy odczyt powyżej 400 tys. od początku marca. Za tydzień raport będzie obejmowały dzień, na który Departament Pracy zbiera dane do miesięcznego raportu o zmianie zatrudnienia, więc po dzisiejszym niespodziewanym wzroście szczególna uwaga będzie mu poświęcona. Departament Pracy próbował tłumaczyć nagły wzrost wniosków efektem nowego kwartału. Jednak być może przerwy w produkcji wywołane brakiem komponentów z Japonii w końcu dały się we znaki Amerykanom. Liczba zasiłków kontynuowanych pozostała w trendzie spadkowym. Inflacja cen producentów PPI wzrosła w marcu o 0.7% m/m. Jest to wynik niższy niż prognozowane 0.7% i 1.6% w lutym, ale na pewno odczuwalny. Wzrosty jak zwykle w ostatnich miesiącach skoncentrowane były na cenach energii (+2.6%). Ceny żywności tym razem nie wpłynęły na wynik (+0.2%, poprzednio +3.9%). W ujęciu rocznym inflacja PPI rośnie o 5.7% (pop. 5.8%). Inflacja bazowa wzrosła o 0.3% m/m i 2.0% r/r. Pod presją były dziś walory Goldman Sachs (-2.7%). Senat opublikował raport mówiący o nieprawidłowościach, jakich miał się dopuszczać bank w 2007 roku (wprowadzanie w błąd klientów). Pozostałe banki też nie radziły sobie dziś dobrze. Wczorajsze wyniki JP Morgan (-2.8%) wielu nie zachwyciły, chociaż dziś co najmniej trzech brokerów podniosło cenę docelową spółki. Czekamy na wyniki kolejnych przedstawicieli branży. Jutro przed sesją raportuje Bank of America (-1.1%). Tu rzadko były pozytywne zaskoczenia. Firma analityczna Gartner&IDC podała dzisiaj, że sprzedaż PC-tów nieoczekiwanie spadła w I kwartale. Dell stracił dziś 3%, a HP 1.9%. Po tym raporcie zresztą cały sektor IT radził sobie dziś słabo. Morgan Stanley wskazywał, że spadek popytu na PC-ty uderzy w wyniki Microsoftu (-0.8%). Roth Capital obniżył rekomendację dla Intela (-1%) do „neutralnie”, także odnosząc się do spadającego popytu na PC-ty. Wypominano też spółce brak postępów (w celu dywersyfikacji rynków zbytu) w dziedzinie smartphonów i tabletów. Najlepszymi spółkami w indeksie Dow Jones były te uważane za defensywne: Kraft Foods (+1.7%), Coca-Cola (+1.5%) oraz z sektora zdrowia Merck (+1.2%). Na szerokim rynku też mieliśmy dziś widoczną rotację aktywów z sektorów cyklicznych do defensywnych. Tomasz Smolarek Doradca inwestycyjny Noble Funds TFI